Żałoba w ekipie „Koła fortuny”. „Wiadomość, która zmieniła wszystko w jednej chwili”

Produkcja teleturnieju „Koło fortuny” podzieliła się z widzami druzgocącą wiadomością o śmierci Piotra Rusina. „Najpierw szok, potem smutek, a po nim cisza – długa i przenikliwa. Cisza, w której słychać echo twojego głosu” – napisano w opublikowanym w mediach społecznościowych programu. Ekipa przyznaje, że ta informacja spadła na wszystkich jak grom z jasnego nieba.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Nie żyje Piotr Rusin, przez blisko 40 lat związany z TVP, źródło: AKPA

Żałoba w ekipie „Koła fortuny”

Za pośrednictwem oficjalnych kanałów „Koła fortuny” w social mediach czwartek poinformowano o odejściu jednej z kluczowych dla teleturnieju postaci – operatora Piotra Rusina, który pracował również przy innych produkcjach Telewizji Polskiej. „Coś umiera w duszy, kiedy odchodzi przyjaciel” – zaczęto pożegnanie, podkreślając:

Czasem przychodzą wiadomości, które zmieniają wszystko w jednej chwili. Ta przyszła niespodziewanie.

Piotr Rusin odszedł 29 października 2026 roku w wieku 59 lat. Dla ekipy prowadzonego obecnie przez Błażeja Stencela i Agnieszkę Dziekan to niezwykle bolesny cios. „Są ludzie, których czujesz nawet gdy ich nie ma obok. Odszedłeś, ale nigdzie nie zniknąłeś. Pozostajesz tu z nami we wspomnieniach, których nie oddamy za nic. W każdym uśmiechu, który przychodzi, gdy pomyślimy o tobie” – napisano w opublikowanym przez „Koło fortuny” w upamiętnieniu Piotra Rusina.

„Dziękujemy ci za wszystko – za każdą chwilę, każdy śmiech, każde wspólnie spędzone momenty. Za to, że byłeś dokładnie takim, jakim powinieneś być. Za przyjaźń, którą nam ofiarowałeś. Byłeś wyjątkowy i dokładnie takim cię zapamiętamy. To był zaszczyt i dar” – podkreślili jego współpracownicy z „Koła fortuny”, dodając:

Rusinku, nie mówimy „żegnaj", mówimy – do zobaczenia.

Nie żyje operator Piotr Rusin

Piotr Rusin został pochowany cmentarzu w Pyrach przy ul. Farbiarskiej w Warszawie – wynika z informacji na stronie filmpolski.pl. Wcześniej pożegnała go również Telewizja Polska, z która operator związał swoją drogę zawodową już w 1987 roku. 

„Przez niemal czterdzieści lat pracy był obecny przy najważniejszych wydarzeniach i produkcjach Telewizji Polskiej. Współtworzył produkcje, które oglądały miliony widzów. Jego kamera towarzyszyła wielkim muzycznym emocjom podczas Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, występom uczestników ‘The Voice of Poland’, a także sportowym zmaganiom na arenach letnich igrzysk olimpijskich” – przypomniała TVP Sport na swojej stronie internetowej.

Post on Instagram
Czytaj dalej: