„M jak miłość” od 26 lat w TVP
W życiu zawodowym Katarzyny Cichopek w ostatnich miesiącach zaszły spore zmiany. W wakacje aktorka i jej mąż: Maciej Kurzajewski poinformowali o tym, że nie będą już prowadzić „Halo, tu Polsat”. Wspomnieli wówczas m.in. o skupianiu się na rozwijaniu marek osobistych. Szybko okazało się, że 44-latka nie rzucała słów na wiatr. Cichopek aktywnie działa w świecie biznesu, pracując m.in. nad modyfikacją swoich marek. O postępach informuje za pośrednictwem mediów społecznościowych, gdzie zgromadziła sporą publiczność.
Post on Instagram
Kasia Cichopek niezmiennie gra w „M jak miłość”. Jako Kinga Zduńska jest szczęśliwą żoną Piotra (Marcin Mroczek) i mamą czwórki dzieci. Do obsady „Emki” dołączyła niemal na samym początku, a dziś – razem z pozostałymi członkami produkcji – świętuje urodziny serialu. Z tej okazji opublikowała na jednej z instagramowych relacji specjalne zestawienie dwóch fotografii ukazujących bohaterów „Mjm”, dopisując: „26 lat!”. Właśnie tyle kończy bowiem dziś hit TVP.
Katarzyna Cichopek o początkach w „M jak miłość”
Pierwszy odcinek „M jak miłość” widzowie TVP2 zobaczyli dokładnie 4 listopada 2000 roku. Wówczas na „szklanych ekranach” zaprezentowała się niemal cała rodzina Mostowiaków: z Barbarą (Teresa Lipowska) i Lucjanem (Witold Pyrkosz) na czele. Z czasem ważne miejsce w życiu Piotrka Zduńskiego zajęła Kinga Filarska, która została jego żoną. Dziś państwo Zduńscy – wraz z czwórką dzieci – zamieszkują dom na Deszczowej.
Post on Instagram
W dniu 26. urodzin „M jak miłość” Katarzyna Cichopek pokazała dwa zdjęcia ukazujące serialową rodzinę Mostowiaków. Tym samym zaakcentowała, że dziś ważny dla niej projekt ma swoje święto. A jak wspominała swoje pierwsze dni na planie serialu? Tak opowiadała o tym w ubiegłorocznej rozmowie dla Telewizji Polskiej z okazji 25-lecia „Emki”:
„Mój pierwszy dzień zdjęciowy – do czwartego odcinka – miał miejsce w sierpniu. To były wakacje przed klasą maturalną. Zostałam zaproszona najpierw na casting: odbył się dzień wcześniej (…). To była taka bardzo szybka sytuacja”.
Dostałam telefon, że następnego dnia mam do zagrania dwie sceny i miałam właściwie na tym zakończyć swoją pracę w serialu, ponieważ miałam tzw. epizod zamknięty. Miałam zagrać koleżankę Piotra Zduńskiego „z ławki”.
We wspomnianej rozmowie aktorka opowiedziała również o tym, jak zmieniło się jej życie:
„(…) Moje życie zmieniło się całkowicie. Miałam być psychologiem z zawodu: poszłam na takie studia. Nie mogłam rozstać się z produkcją serialu ‘M jak miłość’, bo w sercu zawsze najważniejsze było dla mnie aktorstwo (…)”.
- Radość w domu Cichopek. Tak poinformowała. „Tego się nie spodziewałam”
- Wielkie szczęście u Cichopek i Kurzajewskiego. Rok po ślubie przyjmują gratulacje
- Cichopek pokazała nagranie i się zaczęło. „Dobrze, że się pani nic nie stało”
- Cichopek zabrała głos prosto z planu „M jak miłość”. Pojawi się w nowych odcinkach?
- Cichopek podzieliła się swoim szczęściem. Poruszenie w komentarzach: „promieniejesz”
