Jolanta Kwaśniewska w „Tańcu z gwiazdami”
Dziewiąty odcinek „Tańca z gwiazdami” był hucznie zapowiadany przez produkcję. Już tydzień temu ogłoszono, że pary na parkiecie zatańczą do niezapomnianych utworów Ireny Santor – artystka nazywana pierwszą damą polskiej piosenki osobiście zjawiła się na planie, choć zastrzegła, że nie chce pełnić funkcji jurorki. Choreografie oglądała z przyozdobionej kwiatami ławki i nie szczędziła komplementów wszystkim uczestnikom. Wokalistka nie kryła też swojego wzruszenia i zaskoczenia faktem, że jej wyjątkowe utwory udało się przearanżować na takie, do których można zatańczyć tak wiele różnych stylów.
To nie był jednak koniec niespodzianek. Wcześniej zapowiedziano również nieobecność Julii Wieniawy, która 1 listopada nie mogła zjawić się za stołem jurorskim. Jej miejsce zajęła Jolanta Kwaśniewska, która z radością i podziwem nagrodziła wszystkie układy maksymalną notą punktową. Pary mogły odetchnąć z ulgą: pod koniec odcinka nikt nie odpadł.
„Jeden, jedyny raz”
Zdaniem wielu komentujących prezydentowa tak doskonale sprawdziła się w roli jurorki, że mogłaby pełnić tę funkcję na stałe. Co na to Pierwsza Dama? W rozmowie z RMF FM stanowczo odmówiła i przyznała, że jej obecność to bardziej wyjątkowa okazja niż przymiarki do nowej roli:
Nie, nie. Jeden, jedyny raz […]. Ja – znając moje zobowiązania – wiem, że to byłoby nierealne.
– Pewnie dostanie mi się troszeczkę od tych, co mnie mniej kochają, że „znowu Kwaśniewska”, ale tym się nie przejmuje – dodała. Pierwsza Dama przyznała jednak, że jest bardzo wdzięczna za zaproszenie do tak wyjątkowego odcinka z Ireną Santor, z którą to prywatnie zna się 30 lat.
Post on Instagram
- Patrycja Markowska podzieliła się swoim szczęściem. „Ciężko opisać słowami, co czuję”
- Rafał Maserak we wzruszających słowach o zmarłych tancerzach z „Tańca z gwiazdami”
- „Jesteśmy mężem i mężem”. Finalista „Tańca z gwiazdami” ogłosił już oficjalnie
- Ona też będzie uczestniczką „Tańca z gwiazdami”? „Zawsze było kategoryczne 'nie'”

