Od 1 listopada zmiany w odbiorze śmieci. Mieszkańcy muszą się przygotować
Zmiany dotyczą mieszkańców gminy Mucharz w województwie małopolskim. Od 1 listopada 2026 roku niektóre odpady nie będą już odbierane sprzed posesji na dotychczasowych zasadach. Decyzja samorządu ma związek z rosnącą ilością śmieci i kosztami ich transportu oraz zagospodarowania. Gmina przekonuje, że przy obecnych stawkach utrzymanie dotychczasowego systemu staje się coraz trudniejsze.
Więcej śmieci, większe wydatki. Liczby robią wrażenie
Samorząd zwraca uwagę na wyraźny wzrost ilości odpadów odbieranych od mieszkańców. Masa odpadów wielkogabarytowych zwiększyła się ze 126 do 195,5 tony, czyli o około 55 proc. Wzrosła również ilość odpadów zielonych - z 70 do 93 ton, co oznacza wzrost o około 33 proc. Dodatkowym obciążeniem stały się tekstylia. W 2026 roku do października mieszkańcy oddali już 66 ton odzieży i innych materiałów tekstylnych. Więcej odpadów oznacza wyższe koszty odbioru. Gmina chce ograniczyć wydatki i utrzymać dotychczasowe opłaty przynajmniej do końca 2026 roku.
Nie wszystko trafi przed dom. Te odpady trzeba zawieźć samemu
Od 1 listopada mieszkańcy Mucharza będą musieli samodzielnie dostarczać do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) trzy grupy odpadów:
- Odpady zielone - między innymi liście, skoszoną trawę i gałęzie.
- Odpady wielkogabarytowe - w tym stare meble i materace.
- Odzież, obuwie i tekstylia - ubrania, buty oraz inne materiały tekstylne.
- Punkt PSZOK znajduje się w Jaszczurowej 357, obok budynku GZWiK. Odpady trzeba dostarczać zgodnie z obowiązującym harmonogramem.
Ważne: zmiany nie obejmują wszystkich bioodpadów. Nadal będzie można oddawać w brązowych workach odpady kuchenne, takie jak obierki, resztki owoców, fusy z kawy i herbaty czy przeterminowane produkty mleczarskie.
Nie chodzi tylko o wygodę. Gmina chce uniknąć podwyżek
System gospodarowania odpadami komunalnymi powinien finansować się z opłat wnoszonych przez mieszkańców. Według gminy rosnące koszty sprawiają jednak, że utrzymanie dotychczasowego zakresu usług staje się coraz większym obciążeniem. Samorząd podkreśla, że nie ma wolnych środków, które pozwoliłyby stale pokrywać dodatkowe wydatki z innych dochodów budżetowych. Takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć pieniądze przeznaczane na inne zadania, między innymi remonty dróg i inwestycje. Ograniczenie odbioru części odpadów spod posesji ma pomóc utrzymać obecne stawki do końca roku. Nie daje to jednak gwarancji, że opłaty nie wzrosną w kolejnych okresach.
Starsi mieszkańcy mogą mieć problem. Gmina zapowiada pomoc
Samodzielny transport odpadów może być szczególnie trudny dla osób starszych, samotnych, z niepełnosprawnościami oraz tych, którzy nie mają samochodu. Urząd Gminy Mucharz zapowiada, że w szczególnych przypadkach będzie szukał indywidualnych rozwiązań. Pomoc ma być organizowana we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej, a także w ramach pomocy sąsiedzkiej. Gmina zapowiada również dostosowywanie godzin i częstotliwości przyjmowania odpadów do potrzeb mieszkańców. Nie przedstawiono jednak jeszcze konkretnych zmian w harmonogramie pracy PSZOK.
Jest jeszcze jeden sposób. Samorząd zachęca do kompostowania
Władze gminy zachęcają mieszkańców do zakładania przydomowych kompostowników. Dzięki nim część bioodpadów można przetworzyć na własnej posesji i wykorzystać jako naturalny nawóz. Osoby korzystające z ulgi za kompostowanie muszą przestrzegać zasad określonych przez gminę. Samorząd apeluje również, by nowe obowiązki nie prowadziły do porzucania śmieci w lasach ani w okolicach Jeziora Mucharskiego. Nielegalne pozbywanie się odpadów szkodzi środowisku i może wiązać się z konsekwencjami prawnymi.
Źródło: portalsamorzadowy.pl
- Nie płacisz za śmieci? Jest pomysł, jak cię namierzyć. Padła konkretna propozycja
- Polacy nie wiedzą, co zrobić ze zużytą bielizną? Większość wyrzuca ją do zmieszanych
- Z topniejącego śniegu wyłoniły się… pampersy. Kuriozalna sytuacja w Lublinie
- Większość z nas robi to źle. Nigdy nie wrzucaj tych żarówek do szklanych odpadów!
- Do jakiego kosza wyrzucać pampersy i mokre chusteczki? Niektórzy nadal mają z tym problem


