„Primetime”: kiedy premiera?
Już jutro, 9 października, na ekrany polskich kin trafi nowy film z Robertem Pattinsonem w roli głównej, czyli „Primetime”. Twórcą jest reżyser i dokumentalista Lance Oppenheim, a scenariusz napisał Ajon Singh. Inspiracją dla thrillera jest popularny program emitowany lata temu w ramach pasma informacyjnego „Dateline NBC”: „To Catch a Predator”. Prowadził go Chris Hansen, który za pomocą ukrytej kamery demaskował dorosłych mężczyzn, chcących uwieść nieletnie dziewczynki oraz chłopców.
„Primetime”: o co chodzi z Chrisem Hansenem i „To Catch a Predator”?
Format Hansena zdjęto z anteny w atmosferze ogromnego skandalu, do którego doszło pod koniec 2006 roku. Bill Conradt miał rozmawiać online z 13-latkiem pod którego podszywał się członek ekipy Hansena. Plan z prowokacją nie poszedł zgodnie z myślą twórców programu – Conradt nie przyjechał do lokalu, w którym miałby zostać złapany na gorącym uczynku. Po raz pierwszy w historii postanowiono więc wejść do domu obserwowanego człowieka. Hansen z ekipą telewizyjną wkroczył na jego posesję, potem do budynku wdarł się oddział SWAT – na miejscu doszło do tragedii.
Chris Hansen komentuje powstanie „Primetime”
Robert Pattinson wcieli się w rolę prowadzącego program – Chrisa Hansena. Kiedy w sieci ukazała się pierwsza zapowiedź obrazu mężczyzna, który cały czas jest aktywny w sieci i prowadzi formaty kryminalne, nie komentował sprawy. Teraz jednak, w rozmowie z Variety, powiedział, że film jest „całkowitą fikcją”.
Post on Instagram
Zdaniem prezentera nazwiska i charakterystyczne powiedzenia (zaprezentowane już w zwiastunie) zostały wymyślone, a sam scenariusz zmienił chronologię wydarzeń i przypisał ekipie programu błędne motywacje. Hansen zaprzeczył, że śmierć Conradta była konsekwencją działania, które miało przynieść dużą oglądalność odcinka. Co więcej, dziennikarz wyjawił, że nikt z twórców filmu, który wykorzystuje jego wizerunek i personalia, nie skontaktował się z nim w celu wyjaśnienia czegokolwiek. Jeden z jego współpracowników odezwał się jednak do reżysera – ten miał go zapewnić, że dzieło będzie „listem miłosnym do Chrisa Hansena”.
Jeśli to jest list miłosny, to ja nie chciałbym dostać od tego kolesia nienawistnego listu – skomentował prezenter.
Hansen rozważa pozew przeciwko wytwórni A24, ale nie chciał podejmować żadnych kroków prawnych przed premierą, by konfliktu nie wykorzystano jako działania promocyjne. W rozmowie z serwisem pochwalił też aktorskie umiejętności Pattinsona, ale uznał jego interpretację za przesadzoną.
- Zdobył aż 7 Oscarów, w tym za najlepszy film. „To absolutny majstersztyk”
- To będzie najchętniej oglądany polski tytuł dzisiejszego wieczoru. Polacy masowo włączą ten nowy hit
- Robert Pattinson zdradził, który film może oglądać bez końca. To kultowy horror z 1973 roku
- Dokładnie 48 lat temu premierę miał z najbardziej kontrowersyjnych filmów w historii kina! Nominowano go do sześciu Oscarów
- Ta seria filmowa to prawdziwy fenomen popkulturowy! Wszystkie części właśnie trafiły na Netflixa. Już wpychają się do TOP10

