Rodowicz ujawniła, co działo się za kulisami „Tańca z gwiazdami”. Widzowie nie mieli pojęcia

Jedną z atrakcji tej edycji „Tańca z gwiazdami” był odcinek z udziałem Maryli Rodowicz. Pary nie tylko tańczyły do jej piosenek, ale sama ikona zasiadła wśród jurorów. Nie wszyscy jednak wiedzieli, co wydarzyło się tuż przed emisją programu na żywo. Wokalistka właśnie wszystko ujawniła we wpisie w mediach społecznościowych.
Maryla Rodowicz o kulisach „Tańca z gwiazdami”, źródło: AKPA
  • ● W trzecim odcinku „Tańca z gwiazdami” widzowie byli świadkami Maryla Night.
  • ● Pary tańczyły do największych hitów ikony i były przez nią oceniane.
  • ● Tuż przed emisją doszło jednak do wpadki, którą Rodowicz ujawniła.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Incydent podczas Maryla Night w „Tańcu z gwiazdami”

Maryla Rodowicz swoją obecnością uświetniła trzeci odcinek jesiennej edycji „Tańca z gwiazdami”. Duety zatańczyły do jej przebojów, a wokalistka razem z innymi jurorami wystawiła im noty. Nie obyło się bez zaskoczeń – Dominik Rupiński jako jedyny nie otrzymał od ikony dziesiątki, do czego podszedł z dystansem.

Choć od Maryla Night minęło już trochę czasu, Rodowicz dopiero teraz podzieliła się w mediach społecznościowych obszernym wpisem na temat swoich wrażeń. Przy okazji ujawniła, do jakiej wpadki doszło tuż przed rozpoczęciem emisji na żywo. Widzowie nie mieli pojęcia, co działo się za kulisami.

Zobacz także
Mandaryna z nagłą prośbą do produkcji. Takie słowa tuż przed „Tańcem z gwiazdami”
Trwają przygotowania do niedzielnego odcinka „Tańca z gwiazdami”. Tym razem na parkiecie pojawią się bliscy tych, którzy walczą o Kryształową Kulę. Niespodziewanie Mandaryna zwróciła się z apelem do Polsatu. Ma ważną prośbę do produkcji.

„To się nazywa złośliwość rzeczy martwych”

Maryla Rodowicz w mediach społecznościowych udostępniła wpis z podsumowaniem tego, co ostatnio działo się w jej życiu. Wspomniała oczywiście o Maryla Night i jej występie w „Tańcu z gwiazdami”. Ikona przyznała, że odcinek zorganizowany przez Polsat pozwolił jej poczuć się „jak w Las Vegas”. Wokalistka ujawniła też nietypową sytuację, która miała miejsce za kulisami jeszcze przed startem emisji na żywo. Gdy przygotowywała swoją kreację, do pokoju nagle wszedł producent Jan Kępiński. Gwiazda chciała się przywitać i wtedy doszło do wpadki:

I w tym momencie zjechała mi do samej ziemi spódnica. Zostałam w samych czarnych (na szczęście) majtkach.

Rodowicz na całą sytuację na miejscu zareagowała śmiechem. Kreację stylista uratował agrafkami, a Maryla podsumowała: „To się nazywa złośliwość rzeczy martwych”.

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: