Najwierniejsi fani „Klanu” w jednym z ostatnich odcinków serialu wyłapali twarz, która niekoniecznie musi kojarzyć się z telewizją publiczną, ale na pewno jest znana części fanów polskich filmów dla dorosłych. W odcinku 3146. wystąpił bowiem aktor porno ukrywający się pod pseudonimem Toxic Fucker, który jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w swojej branży. Niegdyś zdradził, że ludzie często rozpoznają go na ulicy i gratulują mu „dobrej roboty”.
Pan Toxic Fucker, co zaskakujące, jest jednak absolwentem szkoły filmowej i marzą mu się większe i ambitniejsze role na dużym ekranie. Póki co regularnie statystuje w różnych rodzimych produkcjach. „ Porno to dla mnie wielka frajda, ale konwencjonalne aktorstwo również. Całe moje życie jest podporządkowane pod show-biznes i głęboko wierzę, że dostanę szansę wykreowania ciekawej postaci w dobrym kinowym filmie. Można powiedzieć, że do tego sprowadza się moje istnienie na tej planecie” – powiedział w wywiadzie dla JoeMonster.
- „Ranczo” wraca po 10 latach przerwy. Serialowa Lucy przyłapana z nowym towarzyszem
- „1670” powraca! Netflix zdradził, kiedy zobaczymy nowe przygody Jana Pawła
- Romans łyżwiarki i hokeisty rozpalił miliony czytelników. Teraz czas na Netflixa!
- Ten romans z TikToka podbił miliony serc. Prime Video właśnie ogłosiło datę premiery wielkiego hitu!
- Wszyscy czekali na ten polski serial. Pierwszy odcinek wielkiego hitu już jest na HBO Max