Wpadka na antenie. Dziennikarze pomylili urologa z ufologiem

Nietypowa pomyłka w argentyńskich mediach błyskawicznie obiegła internet. Twórcy programu poświęconego UFO zaprosili eksperta, który miał opowiedzieć o zjawiskach pozaziemskich. Problem w tym, że zamiast ufologa do studia zaproszono… urologa.
Wpadka na antenie. Dziennikarze pomylili urologa z ufologiem, fot. Gemini; X: @@nexta_tv/ Vorterix

Urolog zaproszony do debaty o UFO w argentyńskim radiu

Do nietypowej pomyłki doszło podczas programu „Y Que?” emitowanego przez argentyńskie radio i platformę Vorterix. W związku z odtajnieniem przez Pentagon dokumentów dotyczących niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych, czyli popularnych UFO, redakcja postanowiła zorganizować debatę z udziałem ekspertów.

Prowadzący talk-show, Guille Aquino, z entuzjazmem zapowiedział wyjątkowego gościa, który miał wyjaśnić widzom i słuchaczom teorie związane z kosmitami i życiem pozaziemskim. Szybko okazało się jednak, że doszło do wyjątkowo niezręcznego nieporozumienia.

No dobrze, mamy specjalistę. Gdzie trzeba studiować, żeby wiedzieć tyle o kosmitach? – zapytał prowadzący.

Gość wyraźnie zaskoczony i zmieszany pytaniem odpowiedział:

Jestem urologiem, nie ufologiem. Brzmi podobnie, ale to nie to samo.

W studiu natychmiast wybuchła salwa śmiechu. Prowadzący i pozostali uczestnicy programu przez dłuższą chwilę nie byli w stanie opanować rozbawienia. Fragment tej zabawnej sytuacji błyskawicznie trafił do mediów społecznościowych, gdzie stał się hitem.

Zamiast eksperta od UFO zaprosili… urologa. Wpadka dziennikarzy podbija internet

Zaproszonym gościem był Mariano Cohen, którego błędnie przedstawiono jako badacza UFO. W rzeczywistości Cohen jest urologiem – lekarzem zajmującym się leczeniem schorzeń układu moczowego oraz męskiego układu rozrodczego. Pomyłka najprawdopodobniej wynikała z podobnego brzmienia słów „ufolog” i „urolog.

Mimo niezręcznej sytuacji doktor Cohen zachował duży dystans i poczucie humoru, decydując się kontynuować rozmowę w luźnej atmosferze.

Prowadzący postanowili przy okazji zapytać lekarza, czy wierzy w istnienie życia na innych planetach.

Nie sądzę. Ale cóż… nie wiem, może istnieje” – odpowiedział lekarz z uśmiechem.

 

 

 

Czytaj dalej: