Koniec nowych odcinków „Jeden z dziesięciu”
„Jeden z dziesięciu” to nadawany od 1994 roku teleturniej, który do dziś cieszy się niesłabnącą sympatią widzów. Program, którego gospodarzem od samego początku jest uwielbiany przez publiczność Tadeusz Sznuk, doczekał się już 154 serii. Ostatnia zakończyła się 5 maja – zwycięstwem Pawła Jackowskiego.
Jednocześnie końca dobiegła premierowa emisja „Jednego z dziesięciu” tej wiosny, na wieść o czym widzowie nie kryli rozgoryczenia. W poprzednich latach nowe odcinki były pokazywane zdecydowanie dłużej. W ubiegłym roku, gdy wielki finał jednej z serii również wypadł 5 maja, jeszcze do 3 czerwca nadawano kolejną nową rozgrywkę. Tak samo zakończył się wiosenny sezon w 2024 roku.
„Jeden z dziesięciu” – wyniki oglądalności
Póki co widzom pozostaje śledzenie powtórnych emisji kultowego teleturnieju z Tadeuszem Sznukiem. Od 6 maja telewizyjna Dwójka ponownie nadaje 150. edycję „Jednego z dziesięciu”. Tymczasem spłynęły wyniki oglądalności. Jak podaje Press, przytaczając dane Nielsena, od 6 marca do 5 maja format miał średnio 941 tys. oglądających – z widownią poza domem, co przełożyło się średnio 8,19 proc. udziału w grupie ogólnej 4+ i 6,2 proc. w komercyjnej 16-59. Najliczniejszą publiczność program przyciągał w marcu. Wówczas oscylowała wokół miliona.
To potwierdza, że format nadal ma imponujące grono wiernych fanów. Przed rokiem, wiosną 2025 roku, notował oglądalność na średnim poziomie 829 tys. widzów – bez widowni poza domem. Choć póki co brak oficjalnych wieści w sprawie nowych serii, można podejrzewać, że „Jeden z dziesięciu” powróci z premierami tradycyjnie wraz ze startem jesiennej ramówki.
