Do dość traumatycznego zarówno dla właściciela Ferrari, jak i Lamborghini wydarzenia doszło na torze szkoleniowym. Stłuczkę przez przypadek zarejestrował Alex Gray. Doszło do niej, kiedy chłopak nagrywał film na swoim Snapchacie. W wypadku na szczęście nikt (poza samochodami, których uszkodzenie z pewnością boli właścicieli dość mocno) nie ucierpiał.
Po umieszczeniu wideo na YouTube przez przyjaciela Alexa wideo zaczęło cieszyć się coraz większą popularnością. Niektórzy z internautów żartują, że za kierownicą Ferrari musiała siedzieć kobieta… Okazuje się jednak, że i mężczyznom zdarzają się wpadki za kółkiem. Czy to najbardziej kosztowny wypadek w historii?
Czytaj dalej:
- Ten film skasowano jednym kliknięciem! Kultowy hit uratowała praca z domu
- „Nagrałem go 25 lat za wcześnie”. Ridley Scott stworzył wizualne arcydzieło, którego nikt nie zrozumiał
- Zdobył aż 8 Oscarów, ale przegrał w najważniejszej kategorii. Mimo to wciąż uchodzi za nieprześcignione arcydzieło
- Olga Kalicka demoluje magazyn wózkiem widłowym. Tak zaczyna się niezwykła relacja w polskim filmie
- To najbardziej wyczekiwany film tego roku! Słynne uniwersum wraca do kin