W najnowszej produkcji Netflixa, gwiazda „High School Musical” – Zack Eron, u boku Nicol Kidman wcielił się w rolę pierwszoplanową. Film, w którym widzowie mogą podążać za losami nietypowej pary – „Sprawa rodzinna”, od dnia premiery bije rekordy popularności. Uplasował się na pierwszym miejscu produkcji najchętniej wybieganych przez oglądających.
Nowy hit Netflixa
Głównymi bohaterami są Zara, w rolę której wcieliła się Joey King, jej matka Brooke – Nicole Kidman i hollywoodzki aktor Chris Cole, grany przez Zacka Efrona. Fabuła filmu rozpoczyna się w momencie kiedy Zara decyduje się porzucić pracę w charakterze asystentki Chrisa Cole’a. Ta decyzja wywołuje serię zdarzeń, które doprowadzają do niespodziewanego spotkania Chrisa z Brooke. Iskrzy już od pierwszego wejrzenia.
„Co on zrobił ze swoją twarzą?”
Już pierwsi oglądający zwrócili uwagę na zmiany w wyglądzie Zacka Efrona. 36-latek ma zauważalnie szerszą szczękę i bardziej krępe rysy twarzy. Widzowie postanowili odnieść się do obserwacji w internecie:
Próbuję obejrzeć „Sprawę rodzinną” z Zackiem Efronem, ale jestem zbyt rozproszony tym, co zrobił ze swoją piękną twarzą.
– napisał jeden z użytkowników X podczas oglądania nowego filmu. Inny pyta:
Co on zrobił ze swoją twarzą?
To nie pierwsza tego typu afera związana z wizerunkiem aktora. W 2022 roku nowy wygląd gwiazdy wywołał poruszenie. Zack Efron odniósł się wtedy do sprawy, tłumacząc, że ingerencja była spowodowana poważnym upadkiem, który doprowadził do złamania szczęki. Mimo wyjaśnień fani nadal mają wątpliwości. Aktor w mediach społecznościowych dzielił się nagraniami zza kulis produkcji Netflixa, które również podzieliły obserwatorów:
Co się stało z twarzą Zacka Efrona?
Czy to wypełniacze?
Wygląda na 50 lat – piszą.
- Uznano ją za najpopularniejszą książkę 2026 roku! Bestseller autorki zachwyca czytelników
- Nie Schuchardt i nie Drzymalska. To ona skradła show w „Lalce” Netflixa! „Rola doskonała”
- Numer jeden na świecie! Ta produkcja Netflixa natychmiast stała się hitem
- 5 lat temu świat oszalał na punkcie tego serialu. Tak zaczęła się globalna gorączka
- Sandra Drzymalska nie zwalnia tempa. Po „Lalce” ruszyła na plan nowego filmu w Bieszczadach

