W trakcie show, które Enrique Iglesias dawał ostatnio w stolicy Azerbejdżanu, doszło do incydentu, w którym 41-letni piosenkarz wykazał się niemałą empatią. Gdy w ubiegłą niedzielę występował podczas European Formula I Grand Prix event w Baku, na scenę wbiegła jedna z jego fanek, rzucając się w ramiona boskiego Enrique.
Sam hiszpański muzyk nie wydawał się mieć nic przeciwko temu, jednak inaczej było w przypadku ochroniarzy, którzy natychmiast zainterweniowali. Choć autor przeboju „Duele El Corazon” dał im do zrozumienia, że ich interwencja nie jest konieczna, pracownicy ochrony zaczęli agresywnie odrywać od niego fankę.
41-latek własnym ciałem osłaniał wtuloną w niego i przerażoną dziewczynę. „Ochroniarze, uspokójcie się!” – powiedział, dodając: „Chcę tylko, by wszyscy byli bezpieczni”. Piosenkarz zadbał, by jego fanka mogła spokojnie zejść ze sceny, asekurując ją do ostatniej chwili. Postawa godna pochwały!
Czytaj dalej:
- Ten film skasowano jednym kliknięciem! Kultowy hit uratowała praca z domu
- „Nagrałem go 25 lat za wcześnie”. Ridley Scott stworzył wizualne arcydzieło, którego nikt nie zrozumiał
- Zdobył aż 8 Oscarów, ale przegrał w najważniejszej kategorii. Mimo to wciąż uchodzi za nieprześcignione arcydzieło
- Olga Kalicka demoluje magazyn wózkiem widłowym. Tak zaczyna się niezwykła relacja w polskim filmie
- To najbardziej wyczekiwany film tego roku! Słynne uniwersum wraca do kin