Podczas pobytu w Los Angeles na zasłużonym urlopie po promocji swojego charytatywnego singla „Cherry Wine” i dwuletniej, wyprzedanej trasie koncertowej po całym świecie Hozier został zaproszony na pokaz specjalny „Tarzan: Legenda”, z perspektywą stworzenia specjalnej piosenki do filmu.
„Byłem bardzo podekscytowany możliwością i jednocześnie wyzwaniem napisania utworu dla takiego projektu filmowego. Już w roboczej wersji Tarzana uderzył mnie motyw wytrzymałości i trwałości miłości w tak wrogich okolicznościach. Chciałem, żeby piosenka niosła w sobie utwierdzenie w miłości przekazywane od jednego kochanka dla drugiego, który może być w potrzebie lub mieć wątpliwości.
Po pokazie Hozier od razu wziął się do pracy – początkowo w piosence słychać było jedynie pianino, lecz finalnie w utworze słychać również całą orkiestrę dograną w legendarnym Abbey Road Studio w Londynie.
- Wielki powrót uwielbianego hitu na Netflix! Związek głównych bohaterów zawiśnie na włosku, znamy szczegóły
- 9 Oscarów i miejsce wśród najwybitniejszych dzieł kina. Ta historia wciąż wyciska łzy
- Powstaje nowy film o Facebooku, ale bez dawnej gwiazdy. Jesse Eisenberg wyznał wprost, co myśli o miliarderze
- Spielberg wraca na szczyt. Nowy film legendarnego reżysera wywołał prawdziwe szaleństwo
- Aż 95% widzów jest zachwyconych! Ten hit okrzyknięto „najlepszym filmem wojennym ostatnich lat”