To może być smutna wiadomość dla fanów filmów i książek z serii "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Jamie Dornan wyraźnie w rozmowie z Lorraine Kelly wyznał, że będzie prawdopodobnie ostatnią produkcją, którą zobaczymy w kinach.
"Tak, tak myślę, nie ma już więcej książek. James napisała kolejną książkę z perspektywy Christiana, ale już to widzieliśmy. Zrobiliśmy już o tym filmy, to ta sama historia, nie powtórzymy ich" – powiedział aktor i dodał, że na granie tej roli... robi się zwyczajnie za stary!
Najwyraźniej Jamie Dornan przez lata kręcenia filmów dojrzał do tego, by zakończyć budowanie kariery na jednej roli. Zwłaszcza że jego żona nigdy nie widziała żadnej z części "Pięćdziesięciu twarzy Greya".
Przypomnijmy, że E.L. James niedługo wypuści kolejną książkę o Greyu. Czwarta część, "Mroczniej", ma być przedstawieniem historii z perspektywy męskiego bohatera powieści.
- Zrobili film o Borysewiczu na Netflixie i się zaczęło! Niewiarygodny skok popularności Lady Pank
- Lepszy niż „Bez twarzy” i „Świnia”. Ten thriller z lat 90. z Nicolasem Cage'em to prawdziwe arcydzieło
- Arnold Schwarzenegger wcielił się w Świętego Mikołaja! Po 30 latach wraca w wielkim stylu
- Właśnie wskoczył na 1. miejsce na Netflixie! Ten hiszpański thriller ogląda teraz cały świat
- 98% od krytyków i 93% od widzów! Ten film z Jackiem Nicholsonem ogłoszono najlepszym kryminałem w historii