To może być smutna wiadomość dla fanów filmów i książek z serii "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Jamie Dornan wyraźnie w rozmowie z Lorraine Kelly wyznał, że będzie prawdopodobnie ostatnią produkcją, którą zobaczymy w kinach.
"Tak, tak myślę, nie ma już więcej książek. James napisała kolejną książkę z perspektywy Christiana, ale już to widzieliśmy. Zrobiliśmy już o tym filmy, to ta sama historia, nie powtórzymy ich" – powiedział aktor i dodał, że na granie tej roli... robi się zwyczajnie za stary!
Najwyraźniej Jamie Dornan przez lata kręcenia filmów dojrzał do tego, by zakończyć budowanie kariery na jednej roli. Zwłaszcza że jego żona nigdy nie widziała żadnej z części "Pięćdziesięciu twarzy Greya".
Przypomnijmy, że E.L. James niedługo wypuści kolejną książkę o Greyu. Czwarta część, "Mroczniej", ma być przedstawieniem historii z perspektywy męskiego bohatera powieści.
- Ten film skasowano jednym kliknięciem! Kultowy hit uratowała praca z domu
- „Nagrałem go 25 lat za wcześnie”. Ridley Scott stworzył wizualne arcydzieło, którego nikt nie zrozumiał
- Zdobył aż 8 Oscarów, ale przegrał w najważniejszej kategorii. Mimo to wciąż uchodzi za nieprześcignione arcydzieło
- Olga Kalicka demoluje magazyn wózkiem widłowym. Tak zaczyna się niezwykła relacja w polskim filmie
- To najbardziej wyczekiwany film tego roku! Słynne uniwersum wraca do kin