Wysłał 5 milionów złotych na zbiórkę Łatwoganga. Tak komentuje decyzję: „Nie zapomnę tego do końca życia”

W Polsce cały czas żyje temat kwietniowej transmisji charytatywnej, którą zorganizował Piotrek, czyli Łatwogang. Zrzutkę TikTokera gigantycznym przelewem, sięgającym 5 milionów złotych, wsparł Michał Owca Owczarzak wraz z ekipą Warszawskiego Koksa. Teraz mężczyzna powiedział o kulisach tej decyzji i swoim samopoczuciu po wykonaniu przelewu.
Owca WK, fot. Instagram, Łatwo Gang , źródło: PAP
  • Słynny dziewięciodniowy stream charytatywny Łatwoganga zebrał ponad 282 miliony złotych na rzecz Fundacji Cancer Fighters, co jest rekordową kwotą w internetowych zbiórkach.
  • Michał Owczarzak, znany jako Owca z ekipy Warszawskiego Koksa, wraz z zespołem przekazał na zbiórkę 5 milionów złotych.
  • Teraz mówi o tym, jakie towarzyszyły mu wtedy emocje i czemu przewyższyły jego dotychczasowe sukcesy sportowe i biznesowe.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Stream Łatwoganga: ile udało się zebrać?

Słynny dziewięciodniowy stream charytatywny Łatwoganga zakończył się z wynikiem przekraczającym 282 miliony złotych. Ta kwota absolutnie bije rekord sumy zebranej podczas internetowej transmisji, z której środki zostaną przekazane potrzebujących. Z tej inicjatywny wszystko trafiło do Fundacji Cancer Figters, która wspiera dziecięcych i dorosłych pacjentów onkologicznych.

Choć nie była to pierwsza tego typu działalność influencera, to żaden jego wcześniejszy stream charytatywny nie zyskał aż tak dużego rozgłosu. Tutaj śmiało można powiedzieć, że sprawę śledziła cała Polska! Przypomnijmy, że inspiracją był utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” nagrany przez rapera Bedoesa i podopieczną CF – Maję Mecan.  

OWCA wraz ekipą WK przekazał 5 milionów na zbiórkę Łatwoganga

Zrzutkę wspierali „zwykli” Polacy, a także duże firmy. Tuż przed zakończeniem streama do puli wpadło 5 milionów, przekazane przez Michała Owczarzaka, znanego też w sieci jako Owca WK. Mężczyzna od lat zajmuje się treningami siłowymi i promocją aktywności fizycznej w sieci, jest również jednym z twórców ekipy Warszawskiego Koksa, która odpowiada m.in. za markę WK Dzik.

W ostatnim odcinku na youtubowym kanale Warszawski Koks Owca i jego koledzy wypowiedzieli się na temat wspomnianego streama Łatwoganga i ogromnej kwoty, jaką na nią przekazali. 

– Dawanie dobra daje niesamowitą satysfakcję. Po tym, że mogliśmy pomóc w taki sposób na tej zbiórce, to czuć było taką satysfakcję, której ja nie czułem na żadnych swoich zawodach. Mając świadomość, że dla mnie, nas wszystkich, to jest olbrzymia kasa, robimy to, już to zrobiłeś, (…) czujesz taką satysfakcję, że pomogłeś realnie ludziom. (...) Marketing oczywiście, że też, ale hormony, że pomogłeś. Hormony, że pomogłeś człowiekowi w prze****nej sytuacji – powiedział Owca. 

Post on Instagram

„Gdzieś ta pomoc siedzi głęboko w naszej naturze”

Ekipa zwróciła też uwagę na to, że wszystko trzeba zrównoważyć tak, aby sama firma nie upadła. Mężczyźni przyznali, że musieli policzyć między innymi, czy po przelewie wystarczy im na realizację wszystkich zamówień dla klientów z tego miesiąca. Deja natomiast podkreślił, że Piotrek jest po prostu dobrym człowiekiem i to przyciągnęło ludzi, w tym Owcę, do pomagania.

Gdzieś ta pomoc siedzi głęboko w naszej naturze. Tylko naszą odpowiedzialnością jest inspirować do tego, tak jak łatwo zainspirował całą Polskę, że z pomagania mamy może korzyść taką, że na koncie nam ubywa, ale jeżeli masz możliwość, bo twoje ego zapewniło ci możliwość, że możesz przekazać jakieś pieniądze, to jest ta satysfakcja. (...) Gdzieś to siedzi w nas, że potrafimy – dodał Owczarzak. 

Na koniec influencer podkreślił, że pomaganie innym jest ważne i naprawdę warto to robić, jeśli tylko mamy możliwość. Przyznał też, że do tej pory żaden sukces sportowy czy firmowy nie mógł równać się z emocjami, których doświadczył podczas robienia kilkumilionowego przelewu.

Warto pomagać. Zastanawiałem się, czy po maratonie miałem takie, jakichś zawodach, czy jak zrobiliśmy 100 milionów obrotu. W ogóle to 100 milionów obrotu to nie miałem żadnych emocji (…) Ale to... To było tak mocne dla mnie, że nie zapomnę tego przeżycia do końca życia. (…) To była mocna dla nas decyzja, było ryzyko, ale dobrze było to zrobić, nie zapomnę tego do końca życia.

Post on Instagram
Czytaj dalej: