Jak skutecznie pomóc komuś, kto ciągle narzeka? Psycholog wyjawia proste pytanie, które otwiera oczy

Narzekanie to ludzka rzecz, ale co zrobić, gdy w naszym otoczeniu pojawia się ktoś, kto nieustannie widzi świat w czarnych barwach? Psycholog dr Esther Lapite-Garrett zdradza jedno, zaskakująco skuteczne pytanie, które pomaga poczuć się wysłuchanym i zrozumianym. Sprawdź, jak możesz zmienić atmosferę wokół siebie jednym zdaniem!
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
fot. Amorn Suriyan, źródło: Shutterstock
  • ● Chroniczne narzekanie to nie tylko kwestia charakteru, ale często wyuczony sposób na zwrócenie uwagi i uzyskanie wsparcia.
  • ● Psycholog podkreśla, że kluczowe jest zadanie jednego pytania.
  • ● Odpowiednie podejście pozwala nie tylko przerwać spiralę narzekań, ale też realnie pomóc osobie, która czuje się przytłoczona problemami.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Dlaczego niektórzy narzekają bez końca? Psycholog wyjaśnia mechanizmy

Każdy z nas czasem musi się wygadać – to naturalny sposób na rozładowanie emocji i napięcia. Jednak istnieje wyraźna różnica między okazjonalnym żaleniem się a chronicznym narzekaniem, które potrafi zatruć atmosferę w pracy, domu czy wśród przyjaciół. Psycholog dr Esther Lapite-Garrett tłumaczy, że „niektórzy ludzie narzekają, by poczuć się wysłuchanymi”. Zwraca uwagę, że narzekanie bywa wyuczonym sposobem na przyciągnięcie uwagi otoczenia poprzez nieustanne skupianie się na negatywnych aspektach życia.

„Ludzie zwracają uwagę na to, co negatywne lub potencjalnie szkodliwe, bo to pomagało przetrwać” – wyjaśnia dr Lapite-Garrett. Jednak u chronicznych narzekaczy mechanizm ten wymyka się spod kontroli, prowadząc do tzw. inklinacji negatywnych, czyli tendencji do skupiania się wyłącznie na tym, co złe. Narzekanie staje się dla nich jedynym znanym sposobem na zdobycie wsparcia, pomocy i zainteresowania.

Jedno pytanie, które zmienia wszystko. Psycholog wyjaśnia

Jak przerwać niekończący się potok żalów, nie wywołując przy tym konfliktu? Dr Lapite-Garrett proponuje jedno, zaskakująco proste pytanie: „Jakiego wsparcia oczekujesz w tej sprawie?” Jak tłumaczy, „to zdanie jest potężne, bo daje narzekającej osobie jasny sygnał: słucham cię, chcę ci pomóc i traktuję twoje problemy poważnie”. Jednocześnie pytanie to zmusza rozmówcę do refleksji – czy naprawdę potrzebuje pomocy, czy może po prostu chce się wygadać?

Alternatywnie można zapytać: „Czego teraz potrzebujesz?” – to również pozwala takiej osobie poczuć się zauważonym i skłania go do zastanowienia się nad własnymi potrzebami. „Narzekanie to sposób na zwrócenie uwagi na problem, a zwracając na niego uwagę, oczekujemy, że coś się zmieni” – podkreśla psycholog. Dzięki temu pytaniu, osoba narzekająca może sama wskazać, jakiej formy wsparcia oczekuje, co często kończy spiralę negatywnej rozmowy i otwiera drogę do konstruktywnego działania.

Trzy inne pytania, które pomagają przerwać narzekanie

Nie zawsze jednak jedno pytanie wystarczy. Dr Lapite-Garrett podaje trzy inne, sprawdzone propozycje, które pomagają osobom chronicznie narzekającym spojrzeć na swoje problemy z innej perspektywy:

  1. „Jak radziłeś sobie z tym do tej pory?” – to pytanie pozwala skupić się na dotychczasowych strategiach i sukcesach, nawet tych drobnych.
  2. „Na ile czujesz się z tym samotny i jak możemy pomóc ci poczuć się mniej osamotnionym?” – tu akcent pada na wsparcie emocjonalne i budowanie poczucia wspólnoty.
  3. „Co w tej sytuacji wydaje ci się poza twoją kontrolą i gdzie możemy pomóc ci odzyskać poczucie kontroli?” – to pytanie pomaga wyodrębnić konkretne obszary, w których można realnie coś zmienić.

Wsparcie zamiast konfrontacji

Chroniczne narzekanie to nie tylko wyzwanie dla otoczenia, ale i sygnał, że ktoś potrzebuje wsparcia. Zamiast ignorować lub przerywać, gdy ktoś narzeka, warto zastosować pytania, które otwierają drogę do prawdziwej rozmowy. Jedno dobrze zadane pytanie może zmienić więcej, niż tysiąc słów krytyki.

Czytaj dalej: