Anna Wendzikowska wspomina wywiad z Bradleyem Cooperem. Od tamtej pory nie darzy go już sympatią
Anna Wendzikowska przez wiele lat była związana z programem „Dzień dobry TVN”, dla którego relacjonowała najważniejsze wydarzenia filmowe i przeprowadzała wywiady z gwiazdami światowego kina. Jedno z tych spotkań do dziś szczególnie zapadło jej w pamięć.
W opublikowanym na TikToku nagraniu dziennikarka wróciła wspomnieniami do rozmowy z 2011 roku, którą przeprowadziła z Bradleyem Cooperem i Robertem De Niro. Aktorzy promowali wówczas film „Jestem Bogiem”. Wendzikowska już na początku swojej opowieści przyznała, że po tym spotkaniu jej stosunek do jednego z rozmówców wyraźnie się zmienił.
Opowiem wam historię wywiadu, po którym już nigdy nie zapałałam sympatią do Bradleya Coopera, za to pokochałam Roberta De Niro, który wtedy uratował mi tyłek – zaczęła dziennikarka.
Anna Wendzikowska nie wytrzymała podczas rozmowy z Bradleyem Cooperem. „Robił sobie ze mnie żarty”
Na rozmowę z aktorami dziennikarka miała zaledwie cztery minuty, dlatego zależało jej na zadaniu pytania, na które obaj będą mogli odpowiedzieć. Przygotowując się do wywiadu, przeanalizowała ich życiorysy i znalazła kilka podobieństw, między innymi włoskie i irlandzkie korzenie. Postanowiła więc zapytać, czy podczas wspólnej pracy odkryli jeszcze coś, co ich łączy.
Odpowiedź Bradleya Coopera wyraźnie ją zaskoczyła i sprawiła, iż poczuła się niekomfortowo.
Odkryliśmy jeszcze, że ja jestem spod znaku lwa i jego brat jest spod znaku lwa. Obaj lubimy mozzarellę i obaj lubimy hotel Soho w Nowym Jorku – przytoczyła słowa aktora.
Wendzikowska odebrała tę wypowiedź jako próbę kpin pod jej adresem. Zamiast przemilczeć sytuację, postanowiła otwarcie zareagować i skonfrontować hollywoodzkiego aktora ze swoimi odczuciami.
Patrząc Bradleyowi Cooperowi prosto w oczy, powiedziałam: „Aha, czyli nie zamierzasz ułatwiać mi pracy”. Na co on trochę się zmieszał i mówi: „Ale o co ci chodzi? Przecież to są prawdziwe rzeczy”. A ja, niczym niewzruszona, wciąż patrząc mu w oczy, mówię: „Serio? Bo trochę to zabrzmiało, jakbyś sobie ze mnie robił żarty” – relacjonowała.
Bradley Cooper miał zażartować z Anny Wendzikowskiej. Z pomocą przyszedł jej sam Robert De Niro
Bezpośredniość Wendzikowskiej doprowadziła do niezręcznej ciszy w pomieszczeniu. Według relacji dziennikarki napiętą atmosferę postanowił przełamać Robert De Niro. Aktor przejął inicjatywę i zaczął opowiadać o wspólnej pracy z Cooperem, ich relacji oraz podobieństwach, które odkryli podczas współpracy.
W tej ciszy odezwał się Robert De Niro, który postanowił uratować sytuację i zaczął opowiadać, jak im się wspólnie pracowało, co odkryli, że jeszcze ich łączy, że się polubili. Bradley Cooper się zmiarkował, przeprosił i to uratowało cały ten wywiad.
„To nauczyło mnie stawiania granic”
Po latach dziennikarka postrzega tamto spotkanie jako ważną lekcję. Jak podkreśliła, sytuacja nauczyła ją stawiać granice i reagować wtedy, gdy zachowanie rozmówcy powoduje dyskomfort. Jej zdaniem nawet w trudnej i niezręcznej sytuacji warto otwarcie powiedzieć o swoich odczuciach.
Do tej pory ten wywiad wspominam jako coś, co nauczyło mnie stawiania granic. Nie ma sensu udawać, że coś się nie dzieje w momencie, kiedy się dzieje. Lepiej jest to wypowiedzieć na głos, nawet jeżeli jest niewygodne, bo czasami to jest jedyna szansa, żeby uratować sytuację – podsumowała Anna Wendzikowska.
Jak Bardley Cooper nauczył mnie stawiania granic, a Robert De Niro pokazał, że jest za to nagroda Zrobiłam ponad trzy tysiące wywiadów z największymi gwiazdami kina i bardzo dużo mnie to nauczyło życia
- Bradley Cooper i Gigi Hadid są już po ślubie? „Wieczny symbol połączenia męża i żony”
- Osiem nominacji do Oscara i morze emocji. Nie obejdzie się bez chusteczek
- Był bożyszczem kobiet z całego świata. Jego nowej twarzy nie poznają nawet fani!
- Gigi Hadid i Bradley Cooper zaręczeni? Modelka świętuje z pierścionkiem na „tym palcu”
- Gigi Hadid i Bradley Cooper razem? Aktor i modelka przyłapani przez paparazzi! [FOTO]
