Sting wycofał legendarny numer z występów. Zdradził powód

W 1980 roku Sting stworzył melodię, która stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów w historii muzyki popularnej. Wykorzystał ją dwukrotnie – najpierw w przeboju The Police „Don’t Stand So Close to Me”, a potem w kultowym „Money for Nothing” Dire Straits. Dziś artysta niechętnie wraca do utworu, a powody tej decyzji są równie fascynujące, co jego muzyczna droga.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
fot. VALERY HACHE, źródło: AFP/East News
  • ● Sting stworzył melodię, która stała się fundamentem dwóch światowych hitów: „Don’t Stand So Close to Me” i „Money for Nothing”.
  • ● Artysta świadomie unika dziś wykonywania tych utworów na żywo.
  • ● Sting nie chce być więźniem własnej przeszłości i konsekwentnie stawia na muzyczną różnorodność oraz artystyczny rozwój.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Melodia, która nie daje o sobie zapomnieć

Choć dla wielu fanów Sting na zawsze pozostanie wokalistą i basistą The Police, on sam od lat konsekwentnie buduje własną, niepowtarzalną ścieżkę. Jednak nawet najbardziej twórczy muzycy mają w swoim dorobku utwory, które – chcąc nie chcąc – stają się ich wizytówką. Tak właśnie było z melodią napisaną przez Stinga w 1980 roku.

Najpierw świat usłyszał ją w „Don’t Stand So Close to Me”, jednym z największych przebojów The Police. Piosenka z miejsca podbiła listy przebojów, a jej charakterystyczny refren na stałe wpisał się w kanon popkultury. Kilka lat później Sting wykorzystał ten sam wokalny hook w utworze „Money for Nothing” zespołu Dire Straits.

Nie tylko „Every Breath You Take” – muzyczna wszechstronność Stinga

Choć „Every Breath You Take” pozostaje jednym z najczęściej odtwarzanych utworów wszech czasów, Sting nie pozwala, by jeden hit zdefiniował całą jego karierę. Jak sam przyznaje, na każdej płycie stara się umieszczać utwory, które mają szansę zaistnieć w radiu, ale równie chętnie eksperymentuje z nowymi brzmieniami.

Współpraca z Dire Straits przy „Money for Nothing” to tylko jeden z przykładów jego otwartości na muzyczne wyzwania. Co ciekawe, Paul McCartney przyznał kiedyś, że chciałby napisać piosenkę tak piękną jak „Fields of Gold” Stinga – komplement, który, jak sam artysta przyznaje, nigdy się nie nudzi.

Dlaczego Sting nie chce już śpiewać swojego hitu?

Mimo ogromnej popularności „Don’t Stand So Close to Me”, Sting coraz rzadziej sięga po ten utwór podczas koncertów. Powód? Kontrowersyjny temat piosenki, opowiadającej o relacji nauczyciela i uczennicy. „W obronie tej piosenki, nic się nie dzieje. To tylko niebezpieczeństwo, że coś się wydarzy, a nauczyciel jest tego świadomy, dlatego śpiewa Nie stój tak blisko mnie. W obecnym klimacie nie śpiewam tego na żywo. Ludzie o infantylnym podejściu powiedzą: ‘O, to o tobie’. Oczywiście, że nie, ale to ciekawa sytuacja” – tłumaczy Sting.

Artysta nie jest jedyny. Mark Knopfler, lider Dire Straits, również zrezygnował z wykonywania niektórych fragmentów „Money for Nothing” ze względu na ich kontrowersyjny charakter. 

Czytaj dalej: