To było ulubione danie Elvisa Presleya! Najstarsza restauracja serwuje je do dziś

Ulubione danie Króla Rock’n’Rolla zaskakuje prostotą, a w najstarszej restauracji w Memphis wciąż ustawiają się po nie długie kolejki. To właśnie w kultowym lokalu The Arcade Restaurant powstała legendarna kanapka, którą Elvis Presley zamawiał przy każdej możliwej okazji. Sprawdziliśmy, z czego naprawdę składa się ten słynny przysmak.
fot. Daniel L. Locke, źródło: Shutterstock
  • Elvis Presley regularnie odwiedzał The Arcade Restaurant w Memphis, gdzie zamawiał swoją słynną kanapkę.
  • Restauracja do dziś serwuje „Fried Peanut Butter N’ Banana Sandwich” według tradycyjnej receptury.
  • Kultowe miejsce niezmiennie przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Tajemnica ulubionego dania Elvisa odkryta! Zamiast luksusów wybierał tylko to

Elvis Presley, znany ze swojego niepowtarzalnego stylu, charyzmy i głosu, miał bardzo proste upodobania kulinarne. Zamiast wykwintnych dań, wybierał klasyczną kanapkę z masłem orzechowym i bananem. Jak głosi legenda, „Król Rock&Rolla” często odwiedzał The Arcade Restaurant, najstarszą restaurację w Memphis, założoną w 1919 roku. To właśnie tam, w tylnym boksie, mógł obserwować życie lokalu i w razie potrzeby dyskretnie wymknąć się bocznym wyjściem, jeśli rozpoznał go tłum fanów.

Najsłynniejsza kanapka świata. Cena szokuje

Dziś The Arcade Restaurant z dumą serwuje „Fried Peanut Butter N’ Banana Sandwich” – grubą kromkę chleba typu Texas toast, posmarowaną masłem orzechowym, obłożoną plasterkami banana i smażoną na maśle do złocistego koloru. Dla odważnych dostępna jest także wersja z boczkiem, choć – jak przyznają bywalcy – „czy Elvis naprawdę dodawał boczek, pozostaje przedmiotem sporów”. Cena tej legendarnej kanapki to 11,25 dolara, czyli około 42 złote. 

Największy przysmak Elvisa Presleya! Ta prosta przekąska przyciąga tłumy od dekad

The Arcade Restaurant niezmiennie przyciąga tłumy, zarówno mieszkańców Memphis, jak i turystów z całego świata. Jeden z gości napisał, że atmosfera jest tam niesamowita i „podobno niewiele się zmieniło od czasów, gdy Elvis tu jadał”. Dla wielu to nie tylko kulinarna podróż, ale także wyjątkowa okazja, by poczuć ducha ikony rock’n’rolla.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: