Jednogłośna decyzja w sprawie zmiany nazwy lotniska w Nashville
Komisja zarządzająca lotniskiem w Nashville przyjęła uchwałę o nadaniu portowi lotniczemu imienia Dolly Parton. Decyzję przegłosowano stosunkiem głosów 6:0, co oficjalnie rozpoczęło procedurę zmiany nazwy. Jest to dopiero początek długiego i kosztownego procesu. Ostateczna wersja nie została jeszcze ustalona, jednak trwają prace nad tym, by jak najlepiej uwzględnić dziedzictwo artystki.
Inicjatywa zmiany nazwy lotniska zyskała na sile tuż po śmierci Dolly Parton. Petycję poparło ponad 175 tysięcy osób, a projekt zyskał wsparcie czołowych polityków od dekad rywalizujących ze sobą partii – demokratycznego burmistrza Nashville, Freddiego O’Connella oraz republikańskiego gubernatora Tennessee, Billa Lee.
To właściwa decyzja, by międzynarodowe lotnisko w Nashville nosiło imię ulubionej córki naszego stanu oraz witało podróżnych trwałym dziedzictwem muzyki, hojności, wiary i dobroci Dolly.
- powiedział gubernator Bill Lee w oficjalnym oświadczeniu.
Kosztowna zmiana i skala wyzwania
Przemianowanie lotniska to ogromne przedsięwzięcie finansowe i logistyczne. Szacuje się, że cała operacja może kosztować miliony dolarów. Zmiany będą dotyczyć nie tylko aktualizacji oznakowania na całym terenie obiektu, ale również modyfikacji umów prawnych, mundurów pracowników oraz dokumentacji biznesowej. Zdecydowano się również na wyjątek od regulaminu, według którego należy zachować dwuletni odstęp między śmiercią patrona a nadaniem jego imienia obiektowi.
Pomimo skali wyzwania i kosztów, decyzję tą przyjęto niezwykle ciepło oraz entuzjastycznie. Jest to symboliczny gest wdzięczności za ponad sześć dekad obecności Dolly Parton w amerykańskiej kulturze oraz przywiązanie gwiazdy do rodzinnych stron.
- Wiadomo już, co mogło doprowadzić do śmierci Hayden Panettiere. Na jaw wyszły tragiczne ustalenia
- Potwierdziło się ws. uczestniczki „Tańca z gwiazdami”. To dla niej definitywny koniec
- Tom Holland pobija rekord. To obecnie najbardziej dochodowy aktor w historii
- Wielki sukces Macieja Musiała. Jego projekt zdobył historyczną nagrodę w Wenecji. Aktor zabrał głos


