Sfotografował ją w dymie po zamachach z 11 września. 17 lat później zrobił jej ślubne zdjęcia

Zdjęcie przerażonej Joanne Capestro tuż po zawaleniu się wież World Trade Center obiegło cały świat. Siedemnaście lat później autor słynnego kadru, Phil Penman, stanął przed nią z aparatem po raz kolejny – tym razem jednak, by uwiecznić moment, w którym zakładała suknię ślubną. Oto poruszająca historia relacji, która zrodziła się w cieniu wielkiego dramatu.
11.09.2001, zamach na World Trade Center,fot. SETH MCCALLISTER, źródło: PAP/EPA
  • Fotograf Phil Penman uwiecznił Joanne Capestro tuż po jej ucieczce z północnej wieży WTC 11 września 2001 roku.
  • Po latach, dzięki 9/11 Memorial Museum, ich drogi znów się skrzyżowały.
  • 17 lat po tragedii Penman sfotografował ślub Capestro.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Zrobił jej zdjęcie 11 września. 17 lat później ponownie stanął przed nią z aparatem

Mija 25 lat od tragicznych wydarzeń z 11 września 2001 roku. Tego dnia Joanne „Jojo” Capestro pracowała w północnej wieży World Trade Center. Gdy samoloty uderzyły w wieże, Capestro rozpoczęła dramatyczną ucieczkę – schodząc 87 pięter wśród chaosu i przerażenia. Gdy w końcu wydostała się na zewnątrz, była cała pokryta białym pyłem, trzymała w ręku buty i próbowała odnaleźć drogę wśród zgliszczy Dolnego Manhattanu.

Właśnie wtedy, wśród popiołów i ciszy po tragedii, fotograf Phil Penman podniósł aparat i uwiecznił Capestro. „Podniosłem aparat i zrobiłem zdjęcie, które uchwyciło moment czystego przetrwania – obraz, który na zawsze połączył nasze życia” – napisał Penman na swoim Instagramie. Zdjęcie to stało się symbolem nie tylko tragedii, ale i siły ludzkiego ducha.

Post on Instagram

Przeżyła zamach z 11 września. Po 17 latach ten sam fotograf uwiecznił jej najważniejszy dzień

Przez lata losy Penmana i Capestro biegły osobnymi ścieżkami. Dopiero dzięki inicjatywie 9/11 Memorial Museum ich drogi ponownie się skrzyżowały. To spotkanie zapoczątkowało niezwykłą przyjaźń, która narodziła się z jednej fotografii wykonanej w najczarniejszym momencie amerykańskiej historii.

„Potem, siedemnaście lat po tamtym tragicznym poranku, Joanne zadzwoniła do mnie z wiadomością, że wychodzi za mąż za miłość swojego życia, Roberta. Poprosiła mnie, żebym sfotografował jej ślub” – wspomina Penman.

Sfotografował ją w najgorszym dniu jej życia. Po latach był świadkiem jej największego szczęścia!

W dniu ślubu Capestro, po niemal dwóch dekadach od dramatycznych wydarzeń, Penman znów stanął naprzeciwko niej – tym razem nie wśród ruin, lecz w otoczeniu radości i nadziei. Joanne nie była już pokryta pyłem, lecz ubrana w białą suknię ślubną, promieniując szczęściem. „To był jeden z najbardziej emocjonalnych momentów w mojej karierze” – przyznaje fotograf, publikując zdjęcie, na którym oboje promienieją uśmiechem.

Najlepiej tę niezwykłą więź podsumowała sama Capestro: 

Phil był ze mną w najgorszym dniu mojego życia i w najlepszym dniu mojego życia.

Dla Penmana ta historia to dowód na to, że fotografia to coś więcej niż dokumentowanie historii. „Jako fotograf masz nadzieję, że uwiecznisz historię. Nigdy nie spodziewasz się, że historia przyniesie ci przyjaciela na całe życie, albo że obiektyw skierowany na tragedię uchwyci też niezwykłą radość, odporność i nadzieję” – podsumowuje.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: