Echa punktacji polskiego jury
Temat głosowania jury na Eurowizji obiegł media i nadal wywołuje ogrom emocji. Przypomnijmy, że polskie jury jako jedyne przyznało Izraelowi maksymalną notę 12 punktów – wszystko to działo się w ogniu kontrowersji związanych z udziałem tego kraju w konkursie. Polscy fani w mediach społecznościowych dali upust emocjom i mocno skrytykowali wszystkich członków gremium, w tym m.in. Stasia Kukulskiego, Wiktorię Kidę, Jaśka Piwowarczyka czy Viki Gabor, która już odniosła się do całej sprawy.
W rozmowie z RMF FM Jasiek Piwowarczyk tłumaczył specyfikę i mechanizm głosowania jury, choć to nie ostudziło nastrojów w sieci. Wokalista ponownie odniósł się do sprawy w obszernym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
„Zabrakło większej wrażliwości”
Na swoim profilu na Instagramie Jasiek Piwowarczyk opublikował oświadczenie. Wokalista już w pierwszym zdaniu przyznał, że nie jest zadowolony z końcowego wyniku, czyli dwunastu punktów dla Izraela:
Chciałbym wyrazić swój szczery żal wobec faktu, że końcowy werdykt polskiego jury, którego byłem częścią, doprowadził do przyznania 12 punktów Izraelowi. Jest mi przykro, że również mój indywidualny głos miał wpływ na taki rezultat. Z perspektywy czasu widzę, że zabrakło większej wrażliwości i wyczucia.
Zgodnie z oficjalnymi danymi opublikowanymi przez EBU wiemy, że tylko jedna z siedmiu osób w polskim jury umieściła Izrael na ostatnim miejscu – tą osobą jest Viki Gabor, co sama przyznała. Piwowarczyk natomiast zdradził, że w jego rankingu Izrael nie znalazł się na pierwszym miejscu:
– Mogę jasno powiedzieć, że nie przyznałem wygranej Izraelowi w swoim indywidualnym głosowaniu. W swoich ocenach kierowałem się wyłącznie gustem, smakiem muzycznym i artystycznym.
Przypomnijmy, że z siedmiorga osób w jury, tylko Viki Gabor umieściła Izrael na ostatnim miejscu. Jedna umieściła reprezentanta tego kraju na pozycji pierwszej, dwie na drugiej, jedna na trzeciej, jedna na piątej i jedna na siódmej. Poza Viki cała reszta uplasowała Noama Bettana w top10 osobistych rankingów.
„Jako chrześcijanin…”
W dalszej części oświadczenia Piwowarczyk jasno sprzeciwił się przemocy, odwołując się do wartości chrześcijańskich: „Jako chrześcijanin, człowiek głęboko wierzący, nie zgadzam się i nigdy nie podpiszę się pod żadną formą przemocy, nienawiści ani krzywdy wyrządzanej niewinnym ludziom, niezależnie od miejsca i okoliczności”. Na koniec wokalista wspomniał o hejcie i groźbach, jakie są kierowane pod adresem nie tylko jego samego, ale i jego rodziny.
Przypomnijmy, że wielu fanów Eurowizji na całym świecie protestowało przeciwko udziałowi Izraela w konkursie. Ma to związek z działaniami zbrojnymi tego państwa w Strefie Gazy i ludobójstwem na ludności Palestyńskiej. W związku z brakiem reakcji Europejskiej Unii Nadawców Publicznych, z tegorocznej Eurowizji wycofało się pięć krajów: Hiszpania, Słowenia, Holandia, Irlandia i Islandia.
